Liga Mistrzów na żywo

Ładowanie...

Liga Mistrzów poprzednie transmisje online

Liga Mistrzów poprzednie transmisje

Liga Mistrzów - opinie i komentarze

5-2 =
    Ładowanie...

Liga Mistrzów w siatkówce to impreza bardzo mocno komercyjna i europejska centrala siatkarska wcale się z tym nie kryje. Najlepszym dowodem na to, że względy sportowe mają tutaj drugorzędne znaczenie, ma sam fakt organizacji finałowej imprezy, czyli Final Four. Tylko trzy z czterech klubów dostają się tam poprzez tzw. drogą sportową, a więc poprzez uczestniczenie w kolejnych etapach rozgrywek.

System rozgrywania Final Four

Naturalna ścieżka dla zwycięzcy to oczywiście awans do grupy Ligi Mistrzów z wysokiego miejsca zajmowanego w narodowej lidze. Następnie, po rozegraniu kompletu meczów na wyjeździe i u siebie, wyłącznie najlepsze kluby z grup awansują do następnej rundy, gdzie są ze sobą mieszane w drodze losowania. Trzeba przejść dwa kolejne etapy, czyli wygrać dwa dwumecze w rundzie pucharowej, aby wejść do strefy Final Four.

W gronie czterech uczestników zawsze znajduje się jeden zespół, który nie musiał korzystać ze ścieżki typowo sportowej, co nie oznacza oczywiście, że zawsze jest to zespół słaby i odstający od reszty. Faktem jest jednak, że za pieniądze przekazane europejskiej federacji siatkarskiej otrzymuje się prawa do organizacji Final Four w danym sezonie. Jeśli dane miasto zgłosi się po organizację Final Four Ligi Mistrzów i uzyska aprobatę siatkarskiej centrali - zespół wskazany przez gospodarza ma pełne prawo do uczestniczenia w tych rozgrywkach.

Polskie akcenty w Lidze Mistrzów

Polskie kluby bardzo często decydowały się na wykorzystanie tej możliwości i nawet w latach, gdy brakowało szczęścia lub sportowej jakości do przejścia etapów ćwierćfinałów z rywalami z Włoch czy Rosji, potrafiły zorganizować Final Four i w wystąpić w tych rozgrywkach. Dochodziło nawet do sytuacji, gdy w Final Four występowały dwa polskie kluby (Ressovia Rzeszów i Zaksa Kędzierzyn-Koźle), lecz mimo podwójnej szansy ostatecznie nie udało się żadnemu polskiemu klubowi zdobyć tego cennego trofeum.

Kluby z polskiej Plus Ligi ostatecznie musiały zawsze uznawać wyższość włoskich i rosyjskich klubów. Swoje próby i szanse, także w czysto sportowej rywalizacji i po uczciwie wywalczonych awansach, mieli siatkarze chociażby z Bełchatowa i Rzeszowa czy Gdańska, ale pucharu Ligi Mistzrów nie udało im się zdobyć. W odróżneniu od siatkarzy np. Zenitu Kazań, który absolutnie zdominował te rozgrywki i regularnie bronił w nich tytułu mistrza. Zachęcamy do oglądania meczu na żywo: https://www.mecz-live.pl/kategoria/siatkowka/liga-mistrzow.